Pierwsze Spotkanie Zespołu Doradczego w 2015 r.

 

W środę, 11 lutego odbyło się pierwsze w 2015 roku spotkanie Zespołu Doradczego Koalicji Prezesi-wolontariusze 2011.  Podsumowaliśmy działania w 2014r. m.in. Debatę Prezydencką „25 lat wolności. 25 lat zaangażowania biznesu w budowę społeczeństwa obywatelskiego” oraz II Konferencję Koalicji „#przywództwo #wolontariat #nowetechnologie”. Do grona Prezesów-wolontariuszy dołączyli Artur Czynczyk, Czlonek Zarzadu Budimex S.A. oraz Wojciech Borowski, prezes MacCann WorldGroup.

Koalicja Prezesi-wolontariusze 2011 liczy obecnie 31 członków.  W tym roku Zespół Doradczy zdecydował kontynuować stałe, dotychczasowe działania Koalicji takie jak spotkania z młodzieżą licealną, warsztaty ze studentami i młodymi przedsiębiorcami zrzeszonymi przy Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości (wolontariat kompetencji) oraz pomoc w Wielkiej Gali Integracji. W tym roku czeka nas również spotkanie Prezesów-wolontariuszy,  Dzień Dziecka, w czasie którego Prezesi połączą siły i zorganizują atrakcje dla dzieci oraz III Konferencja Koalicji Prezesi-wolontariusze w grudniu 2015.

Zaczynamy kolejny rok dobroczynnych działań!

 

 

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Wywiad z Paulem Kleinem autorytetem w dziedzinie CSR

Prezes i założyciel Impakt Paul Klein w rozmowie z Magdaleną Kowalską z Bridge.pl.

Magdalena Kowalska: Z jakimi największymi wyzwaniami musiały się zmierzyć przedsiębiorstwa w 2014 roku?

Paul Klein: Myślę, że poza odwiecznymi wyzwaniami przedsiębiorstw, takimi jak dostęp do kapitału, zatrudnianie i zatrzymywanie u siebie dobrze wykwalifikowanych pracowników, wyróżnianie się na tle konkurencji, dostarczanie produktów i świadczenie usług wysokiej jakości spełniających potrzeby klientów, innowacyjność itd. - coraz więcej firm musiało borykać się z problemami związanymi ze „społecznym przyzwoleniem” na ich działalność. Przyzwolenie to rozumiane jest jako nienamacalny i zmieniający się zestaw oczekiwań etycznych, społecznych i środowiskowych, wyrażanych przez interesariuszy wobec przedsiębiorstw. Niespełnianie ich może potencjalnie uniemożliwić firmie prowadzenie działalności. Do niedawna to głównie podmioty działające w przemyśle wydobywczym musiały liczyć się z ryzykiem utraty społecznego przyzwolenia na swoją działalność. Dziś jednak także firmy z innych branż muszą rozumieć nowe oczekiwania interesariuszy i potrafić im sprostać.

MK: Jakie było największe biznesowe “faux pas” i nieodpowiedzialny krok w 2014 roku, a co przełożyło się na najbardziej istotną zmianę społeczną?

PK: W 2013 roku w wyniku zawalenia się budynku Rana Plaza w mieście Savar w Bangladeszu zginęło ponad 1100 osób, przez co zdano sobie sprawę, że rzeczywista cena zwykłej koszulki jest znacznie wyższa niż 5 dolarów. Zdarzenie to uwidacznia skrajny brak odpowiedzialności. W wyniku oburzenia, które wybuchło na całym świecie po tej tragedii, wielu światowych masowych producentów podjęło pozytywne działania, w celu zapewnienia większej odpowiedzialności społecznej w swoich łańcuchach dostaw. Stało się to oczywiście zbyt późno dla wielu rodzin w Bangladeszu, ale mam nadzieję, że nowe podejście do poszukiwania etycznych dostawców pomoże większej liczbie osób z krajów rozwijających się wyrwać się z ubóstwa.

MK: W jednym ze swoich artykułów wspomniałeś, że w przyszłości przetrwają tylko te firmy, które będą potrafiły rozwiązać istotne problemy społeczne. Jakie są szansa i ryzyka dla organizacji wynikające z całkowitego zintegrowania celów biznesowych z celami społecznymi?

PK: Przedsiębiorstwa mogą potencjalnie rozwiązywać istotne problemy społeczne w sposób spójny ze swoim charakterem i sposobem działania. W najbardziej podstawowym zakresie obejmuje to wsparcie walki z bezrobociem, poprawę stanu zdrowia społeczeństwa, zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego, wzmacnianie więzi rodzinnych i społecznych oraz zmniejszanie przestępczości poprzez lokalne zatrudnianie pracowników oraz współpracę z miejscowymi przedsiębiorcami. Wiele przedsiębiorstw oferuje także produkty i usługi, które bezpośrednio przyczyniają się do rozwiązywania problemów społecznych czy środowiskowych, takich jak udzielanie mikropożyczek i kredytów rozwojowych, produkcja samochodów nisko- lub zeroemisyjnych czy odzieży odstraszającej komary, co może pomóc w walce z malarią itd. Ryzyko związane z ignorowaniem nowej społecznej misji przedsiębiorstw to m.in. utrata społecznego przyzwolenia na działalność, ograniczony dostęp do kapitału i mniejsza konkurencyjność, a co za tym idzie niższa sprzedaż i rentowność.

 

PRZECZYTAJ POZOSTAŁĄ CZĘŚĆ ARTYKUŁU

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Piotr Ambrozowicz – członkiem Koalicji Prezesi – wolontariusze 2011

Miło nam poinformować, że Pan Piotr Ambrozowicz CEO OTTO na Europę Środkową i Wschodnią został nowym członkiem naszej Koalicji.

 

Piotr Ambrozowicz pełni funkcję Dyrektora OTTO zaledwie od czerwca 2014, a już w sierpniu wyjechał z własnej inicjatywy z pomocą humanitarną na Ukrainę. Projekt pomocy został zorganizowany we współpracy z Solidarnością. OTTO oraz Solidarność przekazały wyprawki szkolne dla ponad 200 dzieci, pościel, opatrunki, pieluchy dla dzieci z Hospicjum. Akcja pomocy została szeroko nagłośniona na Dolnym Śląsku i dzięki temu udało się uzyskać również wsparcie ze strony Wrocławian. Prezes aangażował się także w organizowane w październiku Dni Kultury Kresowej. Działania OTTO na Ukrainie i w środowisku Ukraińców w Polsce mają związek z otwarciem nowych biur OTTO na Ukrainie i chęć firmy w angażowanie się w działalność społeczną i życie społeczności w miejscach, gdzie prowadzi swoją działalność biznesową.


Piotr Ambrozowicz jest aktywnym zwolennikiem prowadzenia biznesu odpowiedzialnego społecznie.

 

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Jaki jest przepis na sukces?

Już dziś na to pytanie postara się odpowiedzieć Prezes-wolontariusz Pan Harry Klompe w siedzibie firmy Danone. Zaprosił do siebie przedsiębiorców z Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości Uniwersytetu Warszawskiego. Harry Klompe jest jednym z setek pracowników - wolontariuszy firmy Danone, biorących udział w Programie Podziel się Posiłkiem. W czasie Ogólnopolskiej Zbiórki Żywności Podziel się Posiłkiem, Prezes wraz z całą swoją rodziną, co roku zbiera żywność w jednym z warszawskich sklepów. Prowadzi również warsztaty dla młodych przedsiębiorców. Jak sam mówi: Staram się dawać przykład moim Pracownikom poprzez udział w zbiórkach funduszy, angażowanie się w wolontariat i ciągłą komunikację, że rolą naszej firmy jest nie tylko usatysfakcjonowanie naszych akcjonariuszy, ale również działania na rzecz świata, w którym żyjemy.

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Prezesi - wolontariusze wymieniają 5 cech współczesnego przywódcy

Ukraiński Majdan czy protesty ACTA-wistów to bardzo ważny kontekst dla dzisiejszego przywództwa. Dzięki nowym technologiom pojedynczy człowiek ma większą możliwość dotarcia do większych grup, które chce zmobilizować w wybranym celu. Ludzie coraz bardziej się indywidualizują i oczekują zmiany podejścia do nich, począwszy od miejsca pracy. W Polsce niestety, w dużej części organizacji, nadal mamy strukturę folwarku. Oznacza to, że prezes realizuje model ekonoma, który batem zagania swój zespół do osiągnięcia celów. Jaki zatem powinien być współczesny przywódca? Jakie główne cechy wskazali uczestnicy wczorajszej Konferencji Koalicji „Prezesi-wolontariusze 2011” w Warszawie?

Autentyczna osobowość
Dzisiaj każde nieuczciwe postępowanie, będące próbą ogrania niewygodnej dla siebie sytuacji, skazuje lidera na porażkę – powiedział Edwin Bendyk (POLITYKA) w czasie wstępu do debaty o przywództwie w XXI wieku. Jak podkreślała Aneta Podyma (Genworth Polska), zbudowanie własnej reputacji i wiarygodności polega głównie na tym, że jak mówię, to tak robię. Jeśli nie umiem, wiem, że nie dam rady, to nie mówię, że zrobię. Zauważyła, że od dzisiejszego przywódcy oczekuje się świadomości, że jego odpowiedzialność to nie tylko firma, ale i społeczeństwo, w którym żyjemy.  Z kolei Mariusz Gaca (Orange Polska) zauważył, że kryzys przywództwa wynika z kryzysu zaufania. Dlatego też autentyczność, przestrzeganie zasad etycznych i dobra reputacja, to dziś niezbędne atrybuty przywódcy, ale nie są one, tak jak kiedyś, przypisane mu na stałe. Jak zauważył jeden z panelistów, Paweł Tomczuk (MSLGroup) w folderze wydanym z okazji Konferencji: Kiedyś z tytułu bycia szefem dostawało się duży kredyt zaufania. Dziś ludzie szybko i łatwo odrzucają tych, którym nie ufają. Może do tego doprowadzić jedna sytuacja, rozmowa, jedno wystąpienie.


Charyzma, wizja, pasja
Drugą cechą, która musi charakteryzować lidera, jest – niezmiennie - charyzma. Liczą się też wizja i pasja w angażowaniu się. Jak mówił Paweł Tomczuk: Ludziom – mam tu na myśli pracowników korporacji, firm - aby podążać za liderami, nie wystarczy już prosty cel generowania zysków. Mają podstawowe rzeczy związane z dobrobytem - smartfona, internet w domu, mnóstwo filmów. Coraz ważniejsze dla nich jest angażowanie się. Tego samego oczekują od przywódcy. Piotr Darwaj (IBM Polska), wśród kompetencji przywódcy, wyróżnił szczególnie tzw. pasję wspierania, budującą trwałe relacje i angażującą innych do działania. Zarówno on, jak i Mariusz Gaca zauważyli, że idealnym testem dla charyzmy, pasji i zaangażowania przywódcy jest wolontariat. Jak mówił Darwaj: Dzięki dzisiejszej konferencji zaczynam sądzić, że wolontariat i przywództwo to synonimy. Z kolei Mariusz Gaca stwierdził, że wolontariat to idealny test dla lidera na to, czy potrafi przekonać większą grupę do działania, to też świetny sposób dla młodych, aspirujących liderów, aby sprawdzić jak wielki mają potencjał, jest to też dobra metoda budowania swojej reputacji. Przywództwo i wolontariat są bardzo blisko siebie, można je połączyć i zrobić z tego bardzo przekonujący zestaw, korzystny dla tych, dla których wolontariat jest i dla tych, którzy w tej działalności uczestniczą – dodał.


Daje wybór
Prezes Aneta Podyma: Współczesny przywódca daje szansę swoim pracownikom na wybór działań społecznych zgodnych ze swoim charakterem i wrażliwością, słucha społeczności, które go otaczają, odpowiada na potrzeby. Według niej, współczesny przywódca ma te same atrybuty, co kiedyś, ale musiał spaść ze szczytu góry lodowej, na której się znajdował. Dziś arogancja, posiadanie jedynej słusznej „racji” nie pozwala stać się prawdziwym przywódcą.


Inteligencja informacyjna
Jak mówił Edwin Bendyk: Dobrego przywódcę charakteryzuje inteligencja informacyjna, czyli zdolność do wyciągania wniosków w sytuacji, w której nie ma pełnej informacji i podjęcie odpowiedniej decyzji, która będzie wiarygodna dla grupy, którą mobilizuje. Nie oznacza to, że musi być biegły w korzystaniu ze smartfona, komputera, aktywny na Facebooku, Twitterze. Musi wiedzieć, jak, kiedy i w jakim kontekście społecznym podjąć decyzję i umieć mądrze korzystać z informacji. W kontekście informacji i nowych technologii kontrowersję wywołał Paweł Tomczuk. Według niego ludzie, mając wokół siebie codziennie ogromną ilość komunikatów, nie są w stanie ich wszystkich zweryfikować i przetworzyć. W związku z tym przywódcą w takim świecie może być każdy. Bez względu na to, jak dziwny może być pomysł konkretnej osoby, jeśli jest ona w stanie dotrzeć do określonej grupy ludzi w jakimś kontekście i na nich wpłynąć - staje się przywódcą. Z kolei Piotr Darwaj uważa, że przywódca musi odważnie korzystać z wiedzy i słuchać swojej intuicji. Paneliści byli też zgodni, że przywódca dzieli się nie tylko informacjami, ale też sobą, tym, co w nim najlepsze, co potrafi robić najlepiej. Kluczowe wyzwanie to zbudowanie własnej reputacji i wiarygodności i otaczanie się ludźmi, którzy są dobrze poinformowani.


Usieciowienie
Przywódca w dzisiejszych czasach to już nie „Me, myself and I” – mówiła Aneta Podyma. Przywódca nie istnieje bez sieci. Pojawiła się obecnie sytuacja, kiedy to przywódca stał się częścią sieci otaczających go ludzi, sieci internetowej, kontaktów biznesowych, jest tym, który powinien prowadzić dialog, inspirować dzielić się wiedzą, na bieżąco komunikować. Co więcej - jak podkreślali paneliści i osoby prezentujące na scenie wolontariat pracowniczy w swoich firmach - w czasie akcji dobroczynnych, przywódca musi zapomnieć o hierarchii, staje się częścią wspólnego świata. Jest to niezwykle istotne, zważywszy na to, że - jak zauważyła Prezes Podyma - mamy pewien kryzys przywództwa, i dlatego coraz więcej o tym mówimy. Nawet w ostatnim czasie jest organizowanych coraz więcej wydarzeń związanych z tym tematem.


Inne konteksty
Wydarzenie Koalicji „Prezesi-wolontariusze 2011” dotyczyło również nowych technologii i ich wpływu na przywództwo. Jeden z uczestników stwierdził, że nowe technologie dają możliwość łatwego prześwietlenia ukonstytuowanych liderów. Z drugiej strony oferują ludziom z ideami, niedocenionym liderom, przywódcom nigdy niewyniesionym na piedestał niesłychanie proste narzędzia dotarcia do ludzi. Kompletnie anonimowi ludzie, którzy robią fajne, pożyteczne rzeczy, dzielą się tym, co potrafią, mając w swoim najbliższym otoczeniu zaufanie, stają się liderami i zaczynają zmieniać rzeczywistość.


Uczestnicy konferencji starali się znaleźć różnice między takimi pojęciami jak szef, lider, przywódca, manager. Elżbieta Łebkowska (Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce) stwierdziła, że można być świetnym szefem, a nie być przywódcą i odwrotnie. Uważa, że za przywódcą stoją wartości – to pokazuje przykład Majdanu, gdzie sygnał wypuszczony przez jednego człowieka w obronie wartości, jak się okazało ważnych dla tysięcy ludzi, wywołał rewolucję.


Jeszcze mocniejsze rozróżnienie wprowadził Prezes-wolontariusz Artur Nowak-Gocławski (ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych). Według niego lider, manager i przywódca to trzy kategorie ludzi. Lider i manager to ktoś, kto bierze odpowiedzialność za rezultat jakichś działań. Natomiast przywódca musi wziąć odpowiedzialność za los ludzi. Lider musi działać efektywnie z zespołem, a przywódca musi wziąć odpowiedzialność za świat.


II Konferencja Koalicji „Prezesi-wolontariusze 2011” odbyła się 3 grudnia 2014 r. w Warszawie. Partnerami głównymi wydarzenia byli Orange Polska, Bank Citi Handlowy oraz KGHM Polska Miedź. Patronat Honorowy sprawowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Więcej informacji na: konferencja2014.dobrybiznes.info

FOTORELACJA

 

 

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Konferencja „#przywództwo #wolontariat #nowetechnologie” na żywo!

Nowe technologie nie tylko ułatwiają komunikowanie się, lecz także zmieniają relacje między ludźmi. Ogromnym wyzwaniem jest bycie liderem w społecznościach wirtualnych. Czy zatem charyzmatyczni przywódcy mają szansę nie być w opozycji do samoorganizującego się w sieci tłumu? A jeśli tak, to jak lider łączy w praktyce swoje przywództwo ze społeczną odpowiedzialnością, w oparciu o nowe technologie? O tym i więcej dowiemy się w czasie jutrzejszej konferencji „#przywództwo #wolontariat #nowetechnologie”, która odbędzie się w Hotelu Sofitel Warsaw Victoria. Na wydarzenie zaprasza 31 Prezesek i Prezesów zrzeszonych w Koalicji Prezesi-wolontariusze 2011. Honorowy patronat nad Konferencją objęło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Warsztaty z Prezesem Mariuszem Gacą

,,Jeśli nie wiesz dokąd iść,  każda droga doprowadzi Cię do…”, czyli o etosie przedsiębiorczości, patosie korporacji i logice właściwych wyborów, w całkowicie subiektywny sposób, opowiedział Mariusz Gaca, który spotkał się ze Start-upami z Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości Uniwersytetu Warszawskiego. Młodzi biznesmeni mogli dowiedzieć się jakie kompetencje czynią nas konkurencyjnymi i przybliżają do celów, które sobie postawiliśmy  oraz czym się wyróżnić na dzisiejszym rynku pracy, . Spotkanie odbyło się 24 listopada na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Impresje po Wielkiej Gali Integracji, czyli Opowieści z 1000 i jednej szatni ☺

Tak wypadałoby nazwać świat widziany z perspektywy wolontariusza w roli szatniarza na Wielkiej Gali Integracji. Nie ma co ukrywać, że z lekką dozą niepewności jechałem na galę – główne pytanie jak to będzie z tej drugiej strony lady ? Ponad 2000 osób z kurtkami w rękach ☺ vs. 9 wolontariuszy z numerkami od wieszaków☺ - mała poprawka przecież to nasza drużyna WE CAN HELP – nie tylko na koszulkach, ale i w sercu - motywacja jak u 300 ☺ wiedzieliśmy, że sprostamy wyzwaniu.

 

Dojechaliśmy na miejsce i zaczęliśmy od szybkiego sprawdzenia terenu oraz przydzielenia poszczególnym zespołom „posterunków”. Ja zająłem pozycję na lewej flance wspólnie z Kasią. Mieliśmy w naszym królestwie ponad 200 wieszaków – szybkie ustalenie zasad zapełniania tychże i czekamy na pierwsze osoby chcące oddać w nasze ręce swoje kurtki.. Długo nie trzeba było czekać – i tu pierwsza niespodzianka – nie co dzień bowiem spotyka się oficerów BOR-u i na pewno nie co dzień negocjuje się z nimi zasady działania, a dzięki naszej roli mieliśmy taką okazję. Jak to było, bardzo proszę – poważny Pan oddaje kurtkę - jak przyszło na szatniarza odbieram odzienie, wieszam, biorę numerek by przekazać go „petentowi” – i tu Pan spojrzał na numer później na mnie i rzekł „ nie potrzebuję numerka zapamiętałem ..” hmm twardziel ☺ odpowiedź z naszej strony była szybka i zdecydowana (no prawie ☺) „niestety musi wziąć Pan numerek ponieważ bez tego nie wydamy kurtki” ☺☺ jakież było jego zdziwienie.. możecie sobie tylko wyobrazić ☺

Zaczęły zjeżdżać autokary z zaproszonymi gośćmi i poruszanie się między ladą, a wieszakiem nabrało tempa. Zapełniamy kolejne haczyki zgodnie z naszkicowanym wcześniej planem działania, ach Ci logistycy ☺☺ Koledzy w największej objętościowo części szatni wprowadzili system magazynowy czyli oznaczenia zakresów numeracji znajdujących się na poszczególnych wieszakach, pomysł przyniósł bardzo duże profity w momencie największego bumu na „proszę, to mój numerek” ☺. Ale za nim o tym, jeszcze słów kilka o efektach naszej obserwacji. Lada była czasami jakby lustrem weneckim. Bardzo ciekawym doświadczeniem było patrzenie na tłumy ludzi, które przewijały się od drzwi wejściowych do szatni później przez stanowisko z kawą: jedni czytają ulotki, kolejni rozmawiają, jeszcze inni szukają swoich sektorów. Sytuacji, których byliśmy świadkami była niezliczona ilość. Zauważani zostawaliśmy najczęściej w momencie poszukiwania miejsca, gdzie kurtkę można wymienić na zawieszkę. Po przekazaniu swoich rzeczy, ludzie jakby odbijali kolejne check –pointy ☺

Mimo, że czynność oddania swojej kurtki do szatni nie zajmuje dużo czasu i nie jest czymś niezwykłym - mieliśmy bardzo dużo okazji do porozmawiania o rzeczach przeróżnych – i tu uwaga ☺ - od krówki (takie zwierzę ☺) ta była niezwykła miała sześć nóżek „taki film przyrodniczy oglądałem i wiecie Państwo co tam było…” przez Panią, która zapytana czy ma coś cennego w torebce, którą chciała zostawić odparła „tak wiecie Państwo gdzieś tu jest robiony ręcznie sweter” czyż to nie piękne… Właśnie to są cenne w swojej bezcenności rzeczy i tym bardziej byliśmy dumni, że możemy ich strzec☺ Nasza szatnia z każdą chwilą była coraz bardziej zapełniona i nagle spojrzeliśmy na siebie, później na zapełnione wieszaki i prawie jednogłośnie powiedzieliśmy: „najgorzej jak coś spadnie na podłogę ☺☺ jak znaleźć skąd spadło ?” – na szczęście był tylko jeden taki przypadek, dodam, że niegroźny. Szybko zlokalizowaliśmy numer przypisany do pechowo zawieszonej kurtki☺ Był to kolejny raz kiedy pomyślałem, że warto było tu przyjechać - dwie osoby w zupełnie nowej roli mówiące i myślące tym samym torem ☺ Jeszcze jedna anegdota z naszych „szatnianych” przygód – otóż nie wiem czy nie wyglądam na szatniarza ? – hmm ciekawe jak wygląda typowy szatniarz ?? – niech zostanie to pytaniem otwartym ☺ - jedna z Dam wręczając mi dwie rzeczy do powieszenia - tu warto zaznaczyć, że jedna miała zawieszkę, a druga nie… nakreśliła mi instrukcję jak powiesić, żeby było idealnie, a brzmiało to mniej więcej tak: „Proszę Pana tu mam dwie rzeczy na jeden wieszak bardzo proszę, tylko niech Pan uważa jedna ma zawieszkę druga jej nie posiada. Pan się nie martwi - zrobi Pan tak, najpierw rzecz bez zawieszki później na to kurtka z zawieszką – rozumie Pan ?” oczywiście odpowiedziałem: „Tak jest Szanowna Pani☺” i udałem się w stronę wieszaka ups zrobiłem odwrotnie, ale niech to zostanie słodką tajemnicą hmm chyba, że Pani to przeczyta ☺☺ – ileż człowiek może się nauczyć☺.

Po kilkudziesięciu minutach przepływu „rzeki ludzi” od wejść głównych na halę nastał względny spokój ☺ oczywiście zdarzało się, że ktoś wychodził – a to po szalik, bo zimno, a to po papierosy „bo wie Pani zapaliłbym sobie” ooo i tu kolejny fajny obrazek z kart pamięci ☺ numer 141 ☺ pamiętamy go oboje – Szanowny Pan hmm może trzy bądź cztery razy podchodził i mówił „bardzo przepraszam, ale jeszcze nie wziąłem” warto dodać, że z każdym następnym podejściem dodawał kolejne „bardzo” więc ostatnie brzmiało mniej więcej „ bardzo bardzo bardzo bardzo przepraszam…. ☺☺” z naszej strony było to zupełnie normalne - jest numerek są rzeczy ☺ i naprawdę nie ma co się martwić , że podchodzimy piąty raz, bo to była nasza rola więc na przyszłość zupełnie szczerze – spokojnie możemy korzystać z szatni po wielokroć ☺☺ Od tegoż Dżentelmena dostaliśmy na koniec laurkę - otóż Pan pobrał rzeczy swojej rodziny, w trakcie rozmawialiśmy w sumie około 5 minut o tematach przeróżnych: trochę o historii, trochę o muzyce ☺ oczywiście Lech – Legia.. Myślę, że warto zacytować wspomnianą wcześniej laurkę „ słuchajcie to są bardzo fajni ludzie (tak – tak to o Nas☺☺), chociaż ta Pani jest z Poznania ☺☺☺” – rzekł Pan do swojej rodziny. Podczas trwania Gali naprawdę dało się wyczuć ogromną dawkę serdeczności, otwartości którą zapewne trudniej byłoby dostrzec gdybym był jednym z wielu szukających swojego miejsca, a z naszej perspektywy - My z boku, a wirujący tłum pośrodku – dało się to zauważyć. Praktycznie nie było osoby która podczas tej niby banalnej czynności, jaką jest oddawanie kurtki do szatni nie zamieniła z nami kilku słów, czy nie uśmiechnęła się – naprawdę to było bardzo fajnym uczuciem i zostanie zapamiętanym na długo doświadczeniem ☺

Jednak wraz z upływem czasu zbliżaliśmy się do końca Gali, a tym samym do wielkiego szatnianego finału – tłum wychodzący (na pewno dużo szybciej niż podczas wchodzenia) i MY wraz z ich rzeczami na wieszakach…. ☺  Otwierają się drzwi, pierwsze osoby opuszczają halę i od razu idą w kierunku szatni – numerek, kurtka, numerek dwie kurtki - idzie całkiem sprawnie. Każda chwila, więcej osób, nasza szatnia działa bardzo płynnie, koledzy ze środka zaczęli się korkować (naprawdę mieli największą ilość klientów) – wtem koordynatorka całej akcji prosi, żeby ich wspomóc, bez zastanowienia ruszyliśmy z odsieczą iiii wow nowe miejsce - nie moja szatnia, ale system ten sam zawieszka – kurtka, kurtka – zawieszka (no dobra przesadziłem zostańmy przy zawieszka – kurtka☺). Na chwilę zatrzymałem się w miejscu i przede mną około dwudziestu wyciągniętych rąk – tak, tak w każdej zawieszka – więc działamy, szybkie spojrzenie na osobę od której zabieram numerek (żeby później wiedzieć komu oddać rzeczy – tak, to jest bardzo cenna rada, jeśli kiedyś Wam się przytrafi rola szatniarza nie zapomnijcie o tym ☺☺ heh ciekawa wtedy jest chwila konsternacji i w myślach – proszę zgłoś się przecież to Twoja kurtka, a słowo Twoja ma tu znaczenie - czyja to kurtka ??☺☺)

Sekunda nabrała innego znaczenia, ilość kurtek wydawanych na minutę sięga maksimum – praktycznie biegamy między wieszakami - chłopaki jeszcze raz dzięki za oznaczenia zakresów numeracji na wieszakach (kolejna cenna rada☺). Siły rozkładają się po równo, daje się słyszeć „ u mnie poszło już wszystko” i tak szatnie robią się coraz bardziej podobne do tych, które zastaliśmy wchodząc na galę – czyli puste. Nadszedł czas na podsumowanie, ale jeszcze jedna ostatnia kurtka w naszej lewej flance (pamiętacie☺) szukamy właściciela, niby go nie ma i co tu zrobić ? Nagle widzimy osobę, która pasuję nam na właściciela ostatniej pozostawionej w szatni rzeczy iiiii jest strzał w dziesiątkę, podkreśliliśmy przyjaźnie, że „ niniejszym został Pan nominowany do pobrania ostatniej kurtki ☺☺☺” Pan również dostał owacje na stojąco od naszej ekipy – było widać pozytywne zaskoczenie. Tak sobie myślę, że też chciałbym dostać brawa w szatni ☺☺ Ostatnia kurtka wydana więc możemy wracać do domów. Jakby tu zobrazować opuszczanie przez nas budynku – wiem – kojarzycie wygrany mecz naszej reprezentacji (no dobra nie jest to częste zdarzenie ☺, ale na pewno jakiś pamiętacie). Więc schodziliśmy z naszego królestwa (szatni) jak piłkarze po wygranym meczu z murawy – trochę zmęczeni, ale dumni i pełni pozytywnej energii. Ileż było opowieści w drodze powrotnej…☺ bezcenne …☺

Koniec…. Tylko na dzisiaj, wspomnienia zostaną na bardzo dłuuugi czas, nowe doświadczenia odbiją pozytywne piętno na postrzeganiu otaczającego świata. Historii, które przeżyliśmy nie zatrze czas choćby przez to, co powyżej - nasze przygody przelane na liter kilka. Dla Nas wszystkich było to wspaniałe doświadczenie - bycie z tymi ludźmi, patrzenie na te wszystkie uśmiechnięte twarze i tu się powtórzę dostałem/dostaliśmy dawkę mega serdeczności i otwartości - ciężko znaleźć miejsce, gdzie jest jej aż tyle – Dziękujemy ☺☺ Teraz już wiem i jestem pewien - wszyscy jesteśmy tymi samymi ludźmi i niech Ci wszyscy ludzie ludziom już tylko pozytywny kreują los ☺☺☺

 

 

 

 

Author Profile: a.lukasik

This author has published 138 articles so far. More info about the author is coming soon.

Jak liderzy 3.0 inspirują w mediach społecznościowych?

„Liderzy nie wykorzystują całego potencjału swojego przywództwa jeśli nie realizują się w sieci i mediach społecznościowych” to główna teza drugiej Konferencji Koalicji „Prezesi-wolontariusze 2011” pt. „#przywództwo #wolontariat #nowetechnologie”. W programie wydarzenia m.in. debata o przywództwie w XXI wieku uwzględniającym komunikację w social media, kalejdoskop wolontariatów pracowniczych, warsztaty dotyczące zaangażowania pracowników w różne rodzaje wolontariatu i e-wolontariatu oraz prezentacja raportu po debacie w Pałacu Prezydenckim na temat 25-lecia społecznie zaangażowanego biznesu w Polsce i wyzwań, jakie przed nim stoją. Konferencja odbędzie się 3 grudnia br. w Hotelu Sofitel Victoria w Warszawie.

 

W konferencji wezmą udział prezesi największych firm w Polsce, zrzeszeni w Koalicji „Prezesi Wolontariusze 2011”). Wśród firm prezentujących w formie kalejdoskopu swój wolontariat pracowniczy będą: Aviva, ING Życie, BGK, Capgemini, KGHM, Nowa Era, PzU i T-Mobile. Jak mówi Agnieszka Łukasik, koordynator Koalicji: Będzie to niezwykła szansa na wysłuchanie relacji samych pracowników na temat tego, jakie konkretnie korzyści daje im społeczne zaangażowanie, co ich motywuje do poświęcania czasu na dobroczynne działania, często wspólnie z rodziną i jakie są tego efekty.

 

Zmieniamy płeć ekspertów – start interaktywnej bazy ekspertek

 

Znane Ekspertki” to kampania, która ma na celu promocję ekspertek w mediach i życiu gospodarczym. Jej celem jest zwiększenie reprezentacji kobiet w programach informacyjnych i publicystycznych, zwłaszcza o tematyce ekonomicznej oraz podczas strategicznych konferencji gospodarczych, relacjonowanych przez polskie i zagraniczne media. Beneficjentkami tych działań są nie tylko ekspertki m.in. z różnych instytucji naukowych, firm doradczych, administracji publicznej, ale również kobiety zasiadające w zarządach i radach nadzorczych spółek, zwłaszcza w kluczowych dla Polski obszarach, takich jak energia, finanse, czy nowe technologie.

Ambasadorami kampanii są między innymi: Prof. Danuta Hübner, eurodeputowana; Prof. Jerzy Hausner, członek Rady Polityki Pieniężnej; Prof. Bolesław Rok, Dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych Akademii Leona Koźmińskiego; Stanisław Kluza, były Minister Finansów i były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego; Katarzyna Kacperczyk, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz Paweł Graniewski, były wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych. Patronat nad kampanią objęły: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz Komisja Europejska.

Choć Polki są ambitne, wykształcone i jest w ich gronie wiele świetnych ekspertek, ich opinie i komentarze rzadko trafiają na łamy mediów. Nasza inicjatywa „Znane Ekspertki” i stworzona przez nas interaktywna baza ekspertek ułatwiają dziennikarzom oraz organizatorom konferencji kontakt z mądrymi kobietami. Naszym celem jest wypromowanie ich w mediach i życiu gospodarczym. Dajmy głos mądrym kobietom! – mówi Joanna Pruszyńska – Witkowska – inicjatorka kampanii „Znane Ekspertki”.

Więcej informacji na temat kampanii  znajduje się na stronie www.znaneekspertki.pl.

 

 

 

 

Author Profile: Headlines

This author has published 5 articles so far. More info about the author is coming soon.

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się